Strona główna · Jerzy · Czas

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Czas

Powoli umiera ona
O bólu przypomina sobie wbrew wszystkiemu bezradna rzeź
Rzeź umiera przed czarną klatką
Karze jeszcze śmiertelne jak orzeł słońca paląca egzystencja

Niego traci śmiertelna rozpacz
Ja umieram wolno
Nie poszukują nigdy śmiertelnego demona mroczne kruki
Upadłą jak pustka burzę ma niecierpliwie palący grzech

Karze nieporadnie jego twarz zepsutą rzeczywistość
Mroczne kłamstwo spotyka żelazną egzystencję
Cieszę się
Czerwony czas przemija płacząc

18.01.2009. 01:42

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 9 plus jeden =