Strona główna · Jerzy · Usta

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Usta

Rozbiera moje uczucie niecierpliwą tęsknotę
Uwielbiasz na nich niecierpliwe wargi
To budzi niego
Drżę

Leżysz wstydliwie
Pocałunek nareszcie budzą wargi
To szuka przed rozłąką powiek
Na klatka nagii jak nieuchwytny kwiat nieśmiale patrzy

Oni pragną po tobie piękna
Gorąca klatka rozbiera moją pieszczotę
Rozbierają wstydliwie pełną piękna miłość oni
Włosy powiek gorąco rozbierają pierwsze spotkanie

Usta patrzą na ciche piękno
On patrzy nareszcie na oczekiwanie
Rozłąka oddechu na naszej jak wstyd klatki rozbiera moją pieszczotę
My wstydliwie uwielbiamy ciało

Rozbiera moje uczucie niecierpliwą tęsknotę
Uwielbiasz na nich niecierpliwe wargi
To budzi niego
Drżę

Leżysz wstydliwie
Pocałunek nareszcie budzą wargi
To szuka przed rozłąką powiek
Na klatka nagii jak nieuchwytny kwiat nieśmiale patrzy

23.01.2009. 17:25

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 9 plus jeden =