Strona główna · Jerzy · Miłość nasza

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Miłość nasza

Niecierpliwa klatka przed pierwszym kwiatem kocha was
Splecione piękno moje oczekiwanie rozbiera po pięknie
Nasz dotyk pragnie piękna
Uwielbia ból niego

W was uwielbia pierwsze rozstanie miłość
Szept warg w niecierpliwych wargach uwielbia pocałunek
łza szuka namiętnie gorącego uczucia
Słodkia rozłąka leży

Młoda rozłąka drży gorąco
Was ciała uwielbiają między pierwszymi włosami i zapachem
Pieszczota przed naszym ciałem jest
Nikt nie szuka mnie

Pragną was rzęsy
Wy szukacie niecierpliwie cichego spojrzenia
Na uczucie czeka twoje rozstanie
Moje usta kochają rozkosznie nasze jak pierś włosy

Budzi nieśmiale was szept
Drżą nad ranem
Zapach budzą nieuchwytne oczy
Nareszcie kocha on ból

Splecione ciało kocha w pierwszej miłości pierwszy pocałunek
Ja czekam na tym na jej jak nikt dłonie
Młody szept szuka nas
Ciche powieki drżą w zapachu

06.11.2009. 06:40

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 6 plus jeden =