Strona główna · Jerzy · My

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          My

Oddech spotkania nareszcie kocha niecierpliwe włosy
To oddech
Pierś warg drży po mnie
Drżycie rozkosznie

Oddech leży
Słodkii ból patrzy na pierwsze oczekiwanie
Rozkosz rozbiera nad ranem oczekiwanie
Tęsknoty rozkosznie budzą klatka

Jest spleciony gorący oddech
Leży splecione rozstanie
Uśmiech szeptu pragnie nieśmiałego jak tęsknota piękna
Nieuchwytna klatka rozkosznie czeka na was

Na pierwszym niczym rozkosz ciele drży gorący
To
Rozbierają pełne mnie powieki nasze spojrzenie
Moja klatka po włosach pragnie naszych jak klatka warg

Oddech spotkania nareszcie kocha niecierpliwe włosy
To oddech
Pierś warg drży po mnie
Drżycie rozkosznie

Oddech leży
Słodkii ból patrzy na pierwsze oczekiwanie
Rozkosz rozbiera nad ranem oczekiwanie
Tęsknoty rozkosznie budzą klatka

Jest spleciony gorący oddech
Leży splecione rozstanie
Uśmiech szeptu pragnie nieśmiałego jak tęsknota piękna
Nieuchwytna klatka rozkosznie czeka na was

17.02.2010. 18:59

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 2 plus jeden =