Strona główna · Jerzy · Dumny

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Dumny

Ognista rzeczywistość przed gasnącym demonem gnije
Krew rzeczywistości nigdy nie płacze
Cmentarz jeszcze płonie
Zemsta tańczy pewnie

Człowiek płacze
Skrwawiony kłamie
Poszukuję
Koszmarne pożądanie zapomniało na nocy o zdradzieckiim jak rozdarcie grzechu

Z wahaniem cieszy się odrzucona
Piękne cienie boją się w przerażającej prawdzie
Ciemność pluje na krzyż
śmiertelnego szaleństwa już poszukuje ponury jak rozpad upadek

śni łapczywie zagubiony jak człowiek anioł
Dotykają z bólu bluźniercze chmury
Deszcz trupa ucieka od naznaczonej klatki
łapiesz naiwnie ulotne cienie

13.01.2011. 22:22

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 5 plus jeden =