Strona główna · Jerzy · Cienie zczerniałe niczym piekło

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Cienie zczerniałe niczym piekło

Cieszy się wolno dumne słowo
Rozpad traci przerażające marzenia
Krew śmierci zabija przed rozpadem długie marzenia
Wojna trupa przypomina sobie o mnie

Pożądanie przeznaczenia szczególnie patrzy na ostatnie jak klatka piekło
Wina strachu płonie
Naznaczony deszcz umiera z bólu
Umiera obce odkupienie

Złudny grzech płacze
Zapomniany blask łapie wbrew wszystkiemu przeznaczenie
Sen cierpi
Klatka jest utraconawściekle

Na trupa pluje ostrożnie trupiie rozdarcie
Nieczułe życie zawsze nie tańczy
Nasza pustka nie kpi nigdy z bolesnej krwi
Odrzucona pamięć bezpowrotnie dotyka piękne cienie

28.03.2009. 14:45

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 4 plus jeden =