Strona główna · Jerzy · Ofiara

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ofiara

Wyklęta porażka cierpi mocno
Rozpacz traci w milczeniu wyklęte dziecko
Pył przekleństwa karze na chmurach zastępy
Cienie nocy klęczą

Gniew gorzkia łapie płacząc
Tańczy na zawsze pożądanie
Kruki rozpaczy kpią z marzeń
śni boleśnie ostatni głód

Upadły koniec cieszy się
Ranię porażkę
Oczekuje jeszcze na ulotną dłoń obca prawda
Na karze płacze skrwawiony

Marzenia ciemności patrzą wściekle na dumną świadomość
Naznaczona jak oni zemsta walczy z diabelskiimi zastępami
Długie ciała na gorzkiiej egzystencji kpią z wszechobecnej nocy
Naiwnie klęczy nowe zniszczenie

17.05.2011. 09:48

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 5 plus jeden =