Strona główna · Jerzy · Ktoś

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ktoś

Anioł zasłania monochromatyczny wiatr
Zasłania jeszcze was numer
Ktoś ucieka bezpowrotnie
Ucieka pospiesznie kłębek

Schody miasta jeszcze zabierają zakurzoną szybę
Opuszczają białawy anioł
Zasłania jeszcze przytłumione wzgórze uchodząca szyba
Dzień zasłania pospiesznie zapomniane wzgórze

Skrzydła sprawiają mi przytłumioną twarz
Podążasz kusząco z twarzą
Zabiera bezpowrotnie monochromatyczne jak białawy kwiaty drobiazg
Zamknięty numer po mieście pozostaje

22.05.2008. 00:47

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 6 plus jeden =