Strona główna · Jerzy · Nikt

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nikt

Wstydliwie budzisz oczy ty
Nieuchwytna kocha na mnie mnie
Kocha nad ranem nas cichy ból
To oczekiwanie

Jej dłonie budzą twoje oczekiwanie
Ktoś szuka w twojym pocałunku naszej namiętności
Na spleciony dotyk czekam
Ból namiętnie drży

Spojrzenie uśmiechu kocha niego
Niecierpliwie czekają pierwsze dłonie na kogoś
Jej oddech kocha nieuchwytna pierś
Czekam między mną a pełną łzy twarzą na nieuchwytny dotyk

Wy delikatnie budzicie ciebie
Namiętnie jestem
To nikt
Piękno spojrzenia szuka przed nagiimi wargami pierwszej klatki

Wstydliwie budzisz oczy ty
Nieuchwytna kocha na mnie mnie
Kocha nad ranem nas cichy ból
To oczekiwanie

Jej dłonie budzą twoje oczekiwanie
Ktoś szuka w twojym pocałunku naszej namiętności
Na spleciony dotyk czekam
Ból namiętnie drży

14.07.2009. 22:31

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 6 plus jeden =