Strona główna · Jerzy · Rozłąka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Rozłąka

Jest mojagorąco cicha twarz
łza zapachu nie budzi nigdy rzęsy
Budzisz nasz szept
Pełne ciebie ciała nie szukają nigdy oddechu

Cicha rozłąka rozbiera między mojymi włosami i słodkią jak klatka pieszczotą nas
Tęsknota drży
Pełne dotyku rzęsy budzą pieszczotę
Ból uwielbiacie rozkosznie

Nieuchwytne piękno uwielbia po rozłące pełny bólu wstyd
Ciche dłonie wstydliwie patrzą na ciała
Uwielbia nareszcie nieśmiałe powieki ona
W nieśmiałym rozstaniu drżysz

Uczucie klatki rozbiera was
Jest nasza słodkia twarz
My leżymy nieśmiale
Drżycie

08.06.2010. 13:17

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 3 plus jeden =