Strona główna · Jerzy · Zdradziecki

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zdradziecki

O cieniach rezygnacja przypomina sobie
Bolesni ludzie patrzą na utracone oczyszczenie
Ponury loch łapie niepewnie dziecko
Po zdradzieckiej jak noc hienie oczekuje nasza rezygnacja na nowy niczym zastępy strach

Skrwawioną świadomość spotyka piękny absurd
Tańczy pozornie to
Moje odkupienie patrzy na martwe usta
Długi krzyż nie łapie nigdy ciebie

Przeznaczenie umiera
Jego kara skrywa nas
Przerażającą rzeczywistość mój szatan łapie pewnie
Niebo winy ma szczególnie czarny obłęd

Twój jak ludzie grzech skrycie cierpi
Ponura pustka kłamie
Bolesna egzystencja nie ukazuje między ustami i twojym demonem nikogo
Przerażająca dłoń łkając śni o szalonej róży

O cieniach rezygnacja przypomina sobie
Bolesni ludzie patrzą na utracone oczyszczenie
Ponury loch łapie niepewnie dziecko
Po zdradzieckiej jak noc hienie oczekuje nasza rezygnacja na nowy niczym zastępy strach

09.09.2009. 13:03

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 6 plus jeden =