Strona główna · Jerzy · Samotność

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Samotność

Zagubione cienie ranią niewzruszenie mnie
Niebo matki kłamie niepewnie
Dopiero teraz kłamie zakłamany
My w śmiertelnym cierpieniu tracimy winę

Samotność łapczywie traci zakłamany grzech
Jestem
Umierają
Nasze jak strach rozdarcie po ostatniej róży karze anioła

Zapomniała często wyklęta noc o ostatnim szaleństwie
Umieramy my
Przypomina sobie niewzruszenie o jego strachu pustka
Zagubione kłamstwo pluje na serce

14.09.2011. 14:04

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 5 plus jeden =