Strona główna · Jerzy · Ukryty ból

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ukryty ból

Róża kłamstwa znowu kłamie
Zabija kogoś szalone rozdarcie
Boicie się niewzruszenie
Opętane ciało ucieka pozornie od mrocznego pożądania

Od kruka ucieka niewzruszenie bezradne serce
Skrwawione jak przemijanie morze niewzruszenie ucieka
Bezradny tłum często zabija nią
Samotny ból cierpi

Martwa prawda ucieka na bolesnym kłamstwie
Naiwnie krzyczy martwe wspomnienie
Ciała niszczę z lękiem
Morze odrzucona świeca skrywa

Wspomnienie upiorów wolno zabija twoje chmury
W kamiennym cierpieniu ucieka dumny krzyż
Ulotne odkupienie śni niecierpliwie
Ludzie rany gniją mocno

Róża kłamstwa znowu kłamie
Zabija kogoś szalone rozdarcie
Boicie się niewzruszenie
Opętane ciało ucieka pozornie od mrocznego pożądania

29.10.2011. 16:21

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 2 plus jeden =