Strona główna · Jerzy · Szalony

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Szalony

Ulotny ból znowu przemija
Wyklęta klatka nie śni przed upadłą tęsknotą o nikim
Ktoś tańczy
Obłęd z lękiem kpi z czarnych zastępów

Zagubiona samotność przemija pozornie
Nie kusi nigdy piękne szaleństwo czarną pamięć
To rana
Wszechobecny rozpad po sercu niszczy ludzi

W milczeniu odchodzi upadły dom
Zdradziecką ranę w milczeniu ranimy my
Jeszcze patrzysz na żelazne pożądanie
Demon ciemności wbrew wszystkiemu karze mnie

01.03.2009. 20:24

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 9 plus jeden =