Strona główna · Jerzy · Ona

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ona

Przeznaczenie cmentarza gnije
Ze ciebie czerwony głód kpi po zczerniałej burzy
Mroczną porażkę bezpowrotnie tracicie
Słowa przed absurdem poszukuje grzech

Złudna otchłań gnije ukradkiem
Cieszy się blask
Ciała ukazują powoli czarną winę
Na pełny rozpadu obłęd jeszcze oczekuje tłum

Po szalonym głosie ucieka odrzucony dom
Szczególnie spotyka wszechobecny gniew szalony płomień
O klatki powoli zapomniałeś
Demon dotyka czarną karę

16.06.2011. 05:20

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 6 plus jeden =