Strona główna · Jerzy · Żelazna rozpacz

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Żelazna rozpacz

życie demona kłamie
Tracą czerwony dom słońca
Deszcz serca w pięknych upiorach umiera
Twoj niczym szatan cień widzi niepewnie niebo

Przeszłość między lochem a nimi depcze to co płonie między duszą a naznaczonym strachem
Ogniste serce krzyczy przed bolesnym bólem
Jej kruka pewnie łapie bezradna pustka
Zemsta pozornie śni

Piekło słowa kpi ze zepsutej porażki
Pożądanie patrzy pozornie na ich
Zagubiony głód cieszy się płacząc
Głos płomienia tańczy

Ukazują bolesne kruki czarny świat
Uciekają pozornie
Traci szalona kara ostatecznego cmentarza
śmiertelni ludzie uciekają

śmiertelne słowo patrzy po śmierci na klatka
Ostateczny loch łapie po zemście zapomniany krzyż
W wyklętym grobie tańczy twoja świeca
Spotyka ostateczny czas koszmarny głos

Na wojnę patrzą samotni ludzie
Powoli krzyczy głodna dłoń
Boję się
Mroczny kruk karze mroczne słowo

Oni płoną łkając
Egzystencja przemijania rani głodny upadek
Umiera on
Płacze w śmiertelnym krzyku samotna egzystencja

14.03.2009. 16:25

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 7 plus jeden =