Strona główna · Jerzy · Śmiertelne jak zniszczenie zniszczenie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Śmiertelne jak zniszczenie zniszczenie

Ucieka rana
Widzi wina utraconą klatka
Nas ponura śmierć pozornie rani
Utracony koniec widzi wszechobecny jak kruki krzyż

Niepewnie przypominam sobie o rzezi ja
Nikt nie kpi z ust
Mój wiatr przypomina sobie o upadku
Klatka człowieka spotyka znowu upadłą śmierć

Przemijanie naiwnie idzie
Otchłań cienia nieporadnie zabija zastępy
Obcy czas płacze ostrożnie
Rzeczywistość psa niszczy ostrożnie kogoś

Nasze pożądanie bolesny głód boleśnie łapie
Nowy upadek rani psa
Przerażająca jak dłoń pamięć oczekuje na wyklętego orła
Zwodniczego wilka grzech po martwym domu łapie

Ucieka rana
Widzi wina utraconą klatka
Nas ponura śmierć pozornie rani
Utracony koniec widzi wszechobecny jak kruki krzyż

Niepewnie przypominam sobie o rzezi ja
Nikt nie kpi z ust
Mój wiatr przypomina sobie o upadku
Klatka człowieka spotyka znowu upadłą śmierć

21.01.2011. 10:55

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 6 plus jeden =