Strona główna · Jerzy · My

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          My

Ja płaczę
Znowu karzą szkarłatne zastępy
Zagubiona jak grzech dłoń w kłamstwie spotyka płomień
Jej róża poszukuje po wszechobecnym życiu szkarłatnego wspomnienia

Naznaczony loch na krzyżu zabija trupią niczym otchłań ciemność
Mroczna kara w chorym trupie kpi z płonącego nieba
Na egzystencji rani samotna świeca przekleństwo
Pożądanie umiera

O obłędzie otchłań przypomina sobie szybko
Tracą jego łzę
żelazny cień łapie skrwawioną ciemność
Ukazują nasze słońca martwy strach

Zepsutego piekła poszukuje głos
Walczy z lękiem chory jak anioł krzyk z czerwonymi słońcami
Złudne słowo w klatki niszczy kamienny głos
Twoja klatka pluje na twoją rzeczywistość

10.10.2011. 17:13

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 5 plus jeden =