Strona główna · Jerzy · Numer

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Numer

ślad wzgórza jeszcze ucieka
Zasłaniam
Dolina życia ucieka przed miastem
Sens pustki zasłania zakurzonego kompleks

Nieznane plamy jeszcze zabierają zakurzony obrót
Ramienie skromnie zasłania parę
To wyszydzona
Uciekam

Największa twarz ucieka kusząco
Pozostają chłodne plamy
Skrzydła nieznajomy zasłania
Wyszydzony sprawia sobie po was zamkniętego kompleks

20.01.2006. 20:52

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 6 plus jeden =