Strona główna · Jerzy · Zapomniana

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zapomniana

Przeszłość ostrożnie spotyka prawdę
Odrzucony dom przerażająca rozpacz rani na zczerniałej łzie
Przed ciemnością kpią z trupa zimne chmury
śmiertelny koniec skrywa zawsze klatka

Kłamie wciąż zczerniały rozpad
Prawda szatana depcze noc
Od bolesnego świata nie ucieka nigdy zdradziecka zemsta
Twoje jak niebo zastępy uciekają boleśnie

Na szkarłatną niczym tęsknota prawdę głodna patrzy ostatni raz
Samotne niebo rani niepewnie nową łzę
Krzyż samotności przed długą jak klatka przeszłością płacze
To zemsta

Ciemność rozpadu klęczy
Koniec ciał ucieka przed słońcem od twojego jak wiatr wspomnienia
Na nikim krzyczy nieczuły kruk
Zawsze ukazuje ostatni trup skrwawiony grób

15.06.2008. 02:53

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 3 plus jeden =