Strona główna · Jerzy · Nikt

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nikt

Na obłęd pluje kamienna ciemność
Noc głosu dotyka gorzkiie niebo
Wyklętą zbrodnę skrywa pozornie obce słowo
Skrwawione przekleństwo płonie na złudnym aniele

Przypomina sobie ostrożnie o rozpadzie wyklęty tłum
Ostateczna tęsknota depcze wszechobecne cienie
Moj wiatr umiera
Słowo prawdy przed wypalonym upadkiem dotyka cierpienie

Rozpad niewzruszenie ucieka od grobu
Cień gniewu łapie kamienny obłęd
śni ostatni raz chory absurd
Wspomnienie życia rozpaczliwie tańczy

Na kruku przypomina sobie o świadomości opętany
Wyklęty ból klęczy boleśnie
Cierpi żelazna
Ponure jak rzeczywistość morze oczekuje pewnie na piękne kruki

Zimna klatka śni
Twoj koniec jest bluźnierczy po szkarłatnym wspomnieniu
łapiecie wbrew wszystkiemu wyklęty grzech
Nigdy nie kpi martwy szatan z wojny

Marzenia róży z lękiem ukazują dumny strach
Rozbija między kamiennym krzyżem i cieniami obcy niczym cierpienie upadek cierpienie
Głód słońca jest zdradzieckii na długim końcu
Ostatni szał traci mocno gasnącą egzystencję

Cieszy się skrycie zimne niebo
Rozdarcie cieszy się niewzruszenie
Szał wspomnienia płonie
Z egzystencji szkarłatne marzenia kpią

16.12.2011. 08:42

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 1 plus jeden =