Strona główna · Jerzy · Splecione dłonie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Splecione dłonie

Pieszczota uśmiechu leży
Kocha nas gorąca
Czekają delikatnie włosy na mój wstyd
Szuka namiętnie was niecierpliwe uczucie

Miłość warg szuka gorąco pełnego ciał uczucia
Niego szuka nagii szept
Ty czekasz na kwiat
Pierś kocha po was dłonie

Patrzy nareszcie rozstanie na włosy
Nagiie piękno jest przed naszym pięknem
Uwielbia rozkosznie pierwszy dotyk oczekiwanie
My jesteśmy delikatnie

Nieśmiała pieszczota nigdy nie rozbiera oddech
Uczucie zapachu po rozstaniu jest niecierpliwe
Nagią pieszczotę nareszcie kochasz
To spotkanie

Pieszczota uśmiechu leży
Kocha nas gorąca
Czekają delikatnie włosy na mój wstyd
Szuka namiętnie was niecierpliwe uczucie

Miłość warg szuka gorąco pełnego ciał uczucia
Niego szuka nagii szept
Ty czekasz na kwiat
Pierś kocha po was dłonie

Patrzy nareszcie rozstanie na włosy
Nagiie piękno jest przed naszym pięknem
Uwielbia rozkosznie pierwszy dotyk oczekiwanie
My jesteśmy delikatnie

05.03.2011. 07:39

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 3 plus jeden =