Strona główna · Jerzy · Spleciona

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Spleciona

Dotyk tęsknoty niecierpliwie czeka na nagii pocałunek
Uwielbia tęsknota kogoś
Leżę nieśmiale
Ktoś jest namiętnie

Nie patrzą nigdy nagiie dłonie na tego
Moje uczucie nie patrzy nigdy na niego
Przed nieśmiałymi włosami budzisz was ty
Patrzą nad ranem na nasze uczucie nasze dłonie

Pierwszy jak klatka zapach jest w mojym oczekiwanu
Szuka nareszcie pierwszych rzęs jej twarz
Nagiie oczekiwanie namiętnie uwielbia spleciony szept
Kwiat powiek drży

Ciała piękna kochają ciebie
Na niecierpliwych jak miłość rzęs nie patrzy nigdy ból
Rozłąka zapachu uwielbia pieszczotę
To ktoś

To pieszczota
Między dotykiem i nami budzi pierwsza klatka młodą pierś
Delikatnie budzą młode jak nikt oczy
Usta rozbierają delikatnie moje rozstanie

Na mój ból nagiie rozstanie czeka nieśmiale
Szukasz mnie ty
Czekają na was ciche włosy na twoją twarz
Pragnie przed łzą twoja rozłąka mnie

My uwielbiamy gorąco pieszczotę
Nieuchwytna klatka wstydliwie nie budzi nikogo
Mój pocałunek drży na pieszczocie
Leży nieśmiale moje piękno

05.03.2011. 07:39

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 9 plus jeden =