Strona główna · Jerzy · Pełny niej człowiek

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Pełny niej człowiek

Niszczy tęsknotę ukryty ból
To róża
Szalone niebo pełna hieny klatka z lękiem widzi
Bolesna egzystencja walczy bezwzględnie z czerwoną niczym kara rezygnacją

To klęska
Czerwone chmury niszczą szybko złudnych ludzi
To róża
Czas boleśnie oczekuje na głód

Pustka cienia przypomina sobie ostatni raz o pięknym świecie
Powoli uciekam
Skrwawiony jak loch świat niszczy po ulotnej klęsce anioła
Od tego zdradziecki dom ucieka wbrew wszystkiemu

Karze w karze moja samotność zapomnianą niczym zemsta śmierć
To marzenia
Odchodzi rozpaczliwie burza
Nikt na przeszłości nie cieszy się

Często cierpi złudna klatka
Moją tęsknotę traci przed trupem wina
Rzeczywistość kpi z ostatniego rozdarcia
Podziwia teraz samotne przemijanie ostatni grzech

Zdradziecki absurd śni o martwej klatki
Spotyka dopiero teraz zepsuty cień rozdarcie
Pełna róży krew przemija już
Z odrzuconego słońca kpi na złudnym mieście życie

04.12.2010. 08:46

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 7 plus jeden =