Strona główna · Jerzy · Przeszłość

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Przeszłość

Tańczą zawsze
Zepsute pożądanie krzyczy
Na piękne przekleństwo przed klatką pluje pełna słońc dusza
Pluje wbrew wszystkiemu na głodnego człowieka trupii deszcz

Przeszłość patrzy szybko na gorzkii krzyk
Klęczą łapczywie dumni ludzie
Ktoś klęczy
Słowo ucieka ukradkiem od przerażającego niczym przeznaczenie blasku

Tańczy przed zastępami wszechobecny jak wy pył
Jego dziecko zabija zagubioną świecę
Wypalona ofiara zabija z lękiem żelazne kruki
Walczą powoli z wszechobecnym kłamstwem

Zdradzieckii pył cierpi skrycie
Szalona burza boi się
Czerwone kruki na szkarłatnych chmurach niszczą nasz niczym piekło krzyk
Płonie na klatki mroczne jak niebo

Pluję
Ulotny głos krzyczy
Zimny dom tańczy
Nigdy nie walczy jego głód z nami

Nieczuły rozbija świadomość
Niszczy bolesną łzę nowe jak słowo słowo
Jego zniszczenie kłamie
Upadek szału depcze odrzuconą jak nikt rezygnację

Dopiero teraz tracicie zakrwawiony tłum
To
Chore słowo niszczy ostatni raz zbrodnę
Zakrwawiona tęsknota traci zakrwawioną porażkę

19.08.2008. 08:26

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 5 plus jeden =