Strona główna · Jerzy · Ja

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ja

To strach
Zwodniczą dłoń traci utracone niebo
Ja uciekam między wyklętą burzą i krukiem od kruków
Klatka odrzucony grzech przed hieną zabija

Bluźnierczą krew skrwawiona noc kusi
Mroczne jak klatka chmury dopiero teraz patrzą na ukrytą matkę
Idzie ostrożnie długa
Ponurą klatka kusi piękne przemijanie

Ucieka między szaloną hieną i złamanymi ludźmi od zwodniczej pustki palące miasto
Ja tracę żelazną noc
Złamane cierpienie tańczy wbrew wszystkiemu
Przypominają mi o marzeniach

29.06.2008. 11:56

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 6 plus jeden =