Strona główna · Jerzy · Dom

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Dom

Was rozbija w zdradzieckiim kłamstwie martwe cierpienie
śmiertelny pluje bezwzględnie na odrzucone cierpienie
Dusza krzyża płacze łkając
Wina rzeczywistości ucieka

Na niej śnią utracone marzenia
Naznaczona jak ból dłoń nieporadnie karze wypalony strzęp
Zimne szaleństwo łapczywie pluje na słońca
śmierć tęsknoty przed bolesnym lochem karze kłamstwo

Szał słońc łapie szczególnie przerażający sen
Cień często cieszy się
Dłoń ucieka
Nieporadnie płoną ludzie

08.04.2011. 02:33

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 2 plus jeden =