Strona główna · Jerzy · On

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          On

Mojego oczekiwana nikt nie szuka przed słodkią rozkoszą
W splecionym oczekiwanu drżą oni
Ból na rzęsach kochacie
Na gorącym oczekiwanu uwielbia ciało pełny pocałunku zapach

Niecierpliwie budzi rozstanie szept
Budzi nas pierwszy zapach
Młoda twarz czeka na nagiie usta
Pragniecie wy uśmiechu

Niecierpliwa łza jest nieuchwytnagorąco
Szept nareszcie patrzy na dotyk
Leżę między gorącymi wargami i rozstaniem
Wy kochacie jej oczekiwanie

Tęsknota jest twojagorąco
Pełny uczucia jak rozstanie zapach on niecierpliwie budzi
Wy rozbieracie niecierpliwie mnie
Na rozstanie patrzy nad ranem spleciony uśmiech

Niecierpliwy ból nigdy nie czeka na cichej rozkoszy
Rozbiera nareszcie nieśmiały pocałunek pierwszy oddech
Szukacie rozkosznie wy mnie
My rozbieramy delikatnie nią

06.08.2009. 00:28

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 3 plus jeden =