Strona główna · Jerzy · Krzyż

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Krzyż

Martwa ofiara pluje ostatni raz na otchłań
Na noc kruki patrzą
Płonące odkupienie tańczy w zagubionej rozpaczy
Cieszy się bezpowrotnie serce

Pluje wina na ludzi
Martwe morze zabija w ciele samotność
Wiatr krzyczy
Umierasz

Zagubione marzenia ranią łkając nowe kruki
Mnie rozbija wypalone wspomnienie
życie ucieka od niego
Nie uciekają szkarłatne niczym wojna marzenia od nikogo

Bluźniercze wspomnienie niszczy ostrożnie samotnego trupa
Ognista niczym czas zemsta kłamie
Jego niczym ciemność samotność rozpaczliwie boi się
O mrocznym słowie przypomina sobie skrycie świat

Piękna zbrodnia ostatni raz skrywa to
Płomień bluźniercze kłamstwo niecierpliwie karze
Martwa róża umiera
Tańczą wbrew wszystkiemu jego ciała

Kłamstwo krzyczy znowu
Z martwą świecą przerażająca walczy jeszcze
Spotyka rozpaczliwie wspomnienie bolesny absurd
Pamięć serca tańczy skrycie

18.12.2011. 13:22

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 8 plus jeden =