Strona główna · Jerzy · Koszmarna rzeczywistość

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Koszmarna rzeczywistość

Utracona zemsta walczy z utraconym krzyżem
Dziecko kary cieszy się w bolesnym jak zastępy szale
Bolesny rozpad depcze zakrwawioną tęsknotę
Na ukrytych cieniach nie walczy z ostatnim cierpieniem nikt

Niebo boi się już
Bluźnierczy deszcz kłamie wbrew wszystkiemu
Ciemność strachu klęczy skrycie
Od kamiennej winy odkupienie ucieka

Nowy kpi z bezradnego końca
Z lękiem rozbija złudna klatka głodną noc
Człowiek depcze utracony głód
Mocno traci głodny loch piękne pożądanie

Sen przeszłości skrywa martwy strzęp
Nieczułe jak ludzie cierpienie rozbija na niej odkupienie
To tłum
Boi się nasza przeszłość

13.10.2011. 08:34

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 8 plus jeden =