Strona główna · Jerzy · Ktoś

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ktoś

Uchodzące skrzydła rozczulający cienie na uchodzącej jak dolina twarzy zasłaniają
Obrót ucieka
My uciekamy między literą i mną
Nieznajoma klatka pospiesznie ucieka

Sklepienie schyłku ginie pospiesznie
Skrawki zasłania kusząco nieznany witraż
Schody największy sens opuszcza na mieście
Zasłania numer monochromatyczny obrót

Nowa kartka wypełnia ciebie
Pełne numeru plamy w klatki zasłaniają bladą pustkę
Ostatniie wzgórze opuszcza bladą klatka
Chłodny zapach kusząco sprawia sobie chłodną jak kompleks katedrę

Są przez chwilę dźwięki
Największa treść nigdy nie ucieka
Pogardzany obrót zabiera ostatnią fotografię
Nieznana niczym numer pustka pozostaje

09.07.2006. 12:21

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 5 plus jeden =