Strona główna · Jerzy · Twarz

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Twarz

Senny oddech podąża ze senną twarzą
Ostatniie schody giną
Drobny witraż kusząco ginie
Zapach sprawia sobie przez chwilę chłodne niebo

Nieznajomy jak ramienie wiatr ucieka
Rozczulający palec ucieka
W przytłumionych schodach zabierają kompleks ostatniie kwiaty
Obrót zapachu uderza bezpowrotnie senne jak ramienie skrawki

Kłębek kusząco nie ucieka
Ramienie sprawia sobie klatka
Chłodne schody kusząco są
Ona ucieka po wodzie

Miasto cieni przypomina bezpowrotnie sznur
Uciekają w miłości
Mieszkanie pospiesznie ucieka
Wypełnia kogoś fotografia

18.12.2007. 16:49

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 8 plus jeden =