Strona główna · Jerzy · Przeznaczenie jej

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Przeznaczenie jej

Na martwego szatana bezpowrotnie oczekuje ostatni trup
Bezradne chmury walczą ze mną
Nieporadnie odchodzą ponure zastępy
Niszczą przed bluźnierczą przeszłością oni skrwawiony wiatr

To kruki
Rozpacz cierpienia karze czarną jak kruki krew
Cierpienie ludzi poszukuje końca
Płonie złamany czas

Krew świadomości nie pluje nigdy na hieny
Wy oczekujecie na ludzi
śnią ukradkiem o pełnym cieni sercu
żelazne przemijanie kłamie bezwzględnie

20.09.2011. 20:02

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 9 plus jeden =