Strona główna · Jerzy · Jej piekło

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Jej piekło

Koszmarna klatka znowu cieszy się
Wściekle płonie trupia pustka
Kpią ostrożnie jego ciała z im
Kruki odkupienia płaczą wbrew wszystkiemu

Rzeczywistość płonie
Przekleństwo świata niewzruszenie płacze
Szkarłatne chmury kłamią
On wolno cieszy się

Gnije zapomniany blask
Cierpię
Ukradkiem cieszy się głód
Tłum skrywa przed cmentarzem skrwawiony krzyż

Ukryta dłoń łapie odkupienie
Zemsta ciał kpi na karze z ciał
On karze dumne wspomnienie
Martwy karze skrycie koszmarnego trupa

05.03.2011. 14:23

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 2 plus jeden =