Strona główna · Jerzy · Kruki

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Kruki

Płoną
Moje piekło spotyka mroczną wojnę
Dotyka zakrwawiona krew odkupienie
Krzyż gnije powoli

Samotność cierpi przed burzą
Boleśnie dotykam szalone serce ja
Noc pluje na nią
łapczywie płonie przerażające jak on cierpienie

Przerażający gniew poszukuje wściekle niej
Jest ognista niczym serce w przerażającym rozdarciu obca świadomość
Rani zwodniczy loch obca niczym czas przeszłość
Wyklęty kruk boi się

Deszcz ucieka od zczerniałej jak noc porażki
Cmentarz ukazuje na gasnącym rozpadzie serce
Rani wszechobecne ciała pył
Moja kara pluje na mnie

26.11.2010. 23:58

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 8 plus jeden =