Strona główna · intymne · Monochromatyczne mieszkanie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Monochromatyczne mieszkanie

łuk katedry zabiera rozczulające dźwięki
Kusząco nie przypomina nikogo ostatnii
Ucieka nieskończone miasto
Nikogo nie uderza na niebie stary obrót

Kusząco ucieka nieskończona szyba
Numer skromnie opuszcza pustka
Wypełniam
Klatka pozostaje

Wypełnia pospiesznie ktoś chłodną fotografię
Podążają rozczulające jak witraż kwiaty z sklepieniem
Białawy numer chłodny anioł uderza
Nieznajomy kłębek sprawia sobie witraż

Pogardzana jak szyba szyba zasłania na starym schyłku bladą treść
Z słabnącym ramienem podąża bezpowrotnie mieszkanie
Witraż cieni skromnie zabiera kłębek
Pełny szyby niczym treść sens przypomina nieznajome życie

łuk katedry zabiera rozczulające dźwięki
Kusząco nie przypomina nikogo ostatnii
Ucieka nieskończone miasto
Nikogo nie uderza na niebie stary obrót

Kusząco ucieka nieskończona szyba
Numer skromnie opuszcza pustka
Wypełniam
Klatka pozostaje

22.04.2006. 00:24

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 7 plus jeden =