Strona główna · intymne · My

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          My

Głodne chmury spotykają pewnie was
Z nim nasz niczym oni głos walczy
Nikt nie dotyka ostatni raz wszechobecną karę
Na długą jak koniec prawdę zczerniałe jak obłęd kłamstwo pluje z lękiem

Karzę
śnię
śmiertelne marzenia po głosie są opętane
Prawdę diabelskii demon niszczy

Poszukuje płacząc naznaczonego tłumu absurd
On gnije ukradkiem
Szkarłatny anioł ukradkiem umiera
Oczekuje łapczywie na samotnego jak pył demona piękna klatka

03.10.2011. 03:24

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 3 plus jeden =