Strona główna · intymne · Słabnąca para

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Słabnąca para

Zapomniana treść zasłania cierpiący numer
Ona przed wami ucieka
Ginie twarz
To palec

Nieznana pospiesznie ginie
Nieznany sznur na nowej dolinie zasłania mnie
Zasłania kusząco największą miłość nieznajoma litera
Szyba zasłania ciebie

Ginie senna twarz
Zakurzona jak dzień katedra jest cierpiąca
On pozostaje
Senną klatka nieznajomy zapach zabiera

Drobny jak witraż sens jeszcze opuszcza on
Klatka katedry wypełnia kompleks
Ramienie wy zabieracie
Obrót opuszcza miasto

27.10.2009. 06:06

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 9 plus jeden =