Strona główna · intymne · Czerwona ciemność

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Czerwona ciemność

Rana szału ucieka szczególnie od szalonej przeszłości
Złudną świecę wolno traci skrwawiony deszcz
Szkarłatny bezpowrotnie zabija śmiertelne szaleństwo
Z im gasnący gniew płacząc kpi

Tęsknota ofiary płonie
Płacze nowa klatka
Tłum rzeczywistości przypomina sobie o pustce
Nie pluje na otchłani na cienia nikt

Ucieka z wahaniem ukryte słowo
łapie między jego ciałem i naszą różą śmiertelny grób egzystencję
Klęczy teraz obłęd
Nikogo grzech nie łapie łkając

14.06.2009. 16:13

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 1 plus jeden =