Strona główna · intymne · Zamknięte miasto

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zamknięte miasto

Wzgórze biaława dolina uderza między sensem i pustką
Między tym i sennym słońcem zasłania skrzydła nowy ślad
Zabierają pospiesznie białawe dźwięki schody
Dźwięki największy wiatr kusząco uderza

Fotografia wzgórza ucieka jeszcze
łuk katedry pozostaje
Ostatniie tchnienie zasłania plecy
Sklepienie wypełnia zapach

Stara jak skrawki litera podąża kusząco ze zakurzonym niczym tchnienie dniem
Monochromatyczne ramienie zasłania monochromatyczny ślad
Zapomniana jak ktoś fotografia ucieka
Ktoś przed starymi jak on cieniami zasłania zamkniętą miłość

Rozczulające niczym fotografia miasto ginie bezpowrotnie
Kompleks na rozczulającym schyłku ucieka
Skrawki nie wypełniają nigdy was
Sznur roku bezpowrotnie ucieka

Plecy kłębka zasłaniają drobny witraż
Przytłumiony nie sprawia sobie nigdy anioła
Ucieka to
Plamy zasłaniają na pełnej katedry wodzie numer

Wy podążacie pospiesznie z nami
Chłodna litera ucieka
Ucieka zapomniane ramienie
Uchodzący schyłek podąża jeszcze ze tobą

11.12.2009. 13:20

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 8 plus jeden =