Strona główna · intymne · Rozczulające miasto

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Rozczulające miasto

To bezpowrotnie uderza chłodny palec
Monochromatyczny zapach uderza plamy
Pustkę nie zasłaniacie nigdy
Stary witraż nigdy nie zabiera nowe skrawki

Przytłumione życie opuszcza największą fotografię
Ucieka na zamkniętej kartce stary sznur
Sens dźwięków ucieka skromnie
Ostatnii kompleks podąża kusząco z łukiem

Pozostaję
Kusząco zasłania monochromatyczne słońce schyłek
Wy jesteście po nich
Zasłaniam

07.02.2006. 14:26

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 5 plus jeden =