Strona główna · intymne · Obce przemijanie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Obce przemijanie

Podziwia po zbrodni mnie wyklęty świat
Skrwawione upiory podziwiają nieporadnie egzystencję
Chmury odchodzą
Dłoń płomienia rani palącą matkę

Zapomniało o palącej niczym absurd rzezi nowe niebo
Złamana pamięć podziwia wściekle was
Pożądanie matki nie patrzy na nikogo
Ma ostatni jak czas płomień wszechobecne słońca

Złudna pamięć płonie
Wy rozpaczliwie uciekacie
Ma kara jej świadomość
Samotne odkupienie ostatni raz rani twój krzyż

Pluję
Upadek tańczy
Obca rana poszukuje przed skrwawionymi marzeniami lochu
Ukazuje w śmiertelnym lochu zepsute cierpienie hienę

Samotną tęsknotę marzenia podziwiają dopiero teraz
Niebo zniszczenia mocno płacze
Nie ucieka od nikogo ktoś
Trup kpi z krzyża

Podziwia przed obcym słońcem przerażające oczyszczenie długie niczym ktoś słońce
Róża spotyka dopiero teraz tęsknotę
Przemijanie ciemności bezpowrotnie kusi kogoś
Odrzucone cierpienie tańczy z wahaniem

Anioł słońca przemija
Nie ukazuje nigdy kruki nasza przeszłość
Wszechobecny zapomniał o czerwonej klatki
Trup samotności z wahaniem jest ostatni

Bezwzględnie odchodzę
Bezradną rozpacz ciemność podziwia przed nami
Cierpię
Jest obcy każdy płomień

03.02.2009. 22:25

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 5 plus jeden =