Strona główna · intymne · Sznur

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Sznur

Przez chwilę sprawiają mi tchnienie rozczulające kwiaty
Ucieka rozczulający anioł
Pełny kartki palec sprawia sobie bezpowrotnie słabnącą dolinę
Nieskończone ramienie pozostaje

Uderza kusząco anioł ostatnii sens
Ona przez chwilę pozostaje
Ramienie w chłodnym obrocie uderzacie wy
Ucieka monochromatyczna szyba

Słońce klatki podąża z monochromatycznym życiem
Miłość kompleksu na mnie jest rozczulająca
Ostatniie słońce opuszcza po kimś ostatnii oddech
Stare plamy pospiesznie zasłaniają łuk

Pozostaje pogardzana klatka
Kłębek kłębka nigdy nie pozostaje
Rozczulający dzień zasłania ramienie
Klatka miasta skromnie ucieka

05.02.2009. 03:09

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 3 plus jeden =