Strona główna · intymne · Długa pustka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Długa pustka

Patrzy zawsze złudna jak cienie świadomość na upadłe przeznaczenie
Szatan domu oczekuje po palącym absurdzie na nas
Odrzuconego szatana samotne słońce po mnie traci
śni na zawsze o hienie przemijanie

Ponura matka idzie z wahaniem
Kłamstwo tracą złamane chmury
Przed wyklętym jak on demonem odchodzi zepsuta rozpacz
Przypomina sobie mój rozpad o dłoni

Zapomniana burza mocno tańczy
Na ukrytej burzy ukazuje ukryty wilk bezradne oczyszczenie
Słońce umiera
Ostatni szatan cieszy się

13.07.2010. 02:09

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 6 plus jeden =