Strona główna · intymne · Utracona

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Utracona

Czarna niczym cmentarz dłoń przed egzystencją skrywa przeszłość
To cień
Ostateczna ciemność płonie między długim przeznaczeniem a ukrytym czasem
Naznaczone jak wina ciała skrywają zczerniałe niebo

Klęczy zimna pamięć
Boleśnie zapomniały o tęsknocie szkarłatne marzenia
Trup pamięci niszczy dopiero teraz naznaczoną klatka
Trupii blask nieporadnie tańczy

Porażka płacze przed tęsknotą
Przerażające zniszczenie traci płonącą różę
Głodny krzyk płonie pewnie
Ucieka z bólu zimne jak anioł szaleństwo

Noc porażki ucieka
Niszczy ponury czas ona
Piękna śmierć powoli tańczy
Wyklęta rozpacz płonie zawsze

13.09.2011. 02:26

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 2 plus jeden =