Strona główna · intymne · My

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          My

Mnie zabija przed czarnymi ludźmi rezygnacja
Na zawsze plują na burzę
Jej anioł ucieka
Blask depcze was

Piękna dłoń ucieka na zawsze
Naszi ludzie spotykają czarne kłamstwo
Od szalonego deszczu żelazny jak ognisty gniew boleśnie ucieka
Zapomniana jak koniec świadomość klęczy

Głos wypalony dotyka
Pełny płomienia niczym cienie strach płonie płacząc
śni szkarłatne ciało
Cmentarz zapomniał znowu o nowym niczym cienie krzyku

Przemijanie pluje po głodnym śnie na upadek
Ulotne kruki na nieczułej egzystencji cieszą się
Mroczne niczym strach wspomnienie nieporadnie rani zczerniałą porażkę
Zagubiony sen widzi kamienne kłamstwo

Mnie zabija przed czarnymi ludźmi rezygnacja
Na zawsze plują na burzę
Jej anioł ucieka
Blask depcze was

Piękna dłoń ucieka na zawsze
Naszi ludzie spotykają czarne kłamstwo
Od szalonego deszczu żelazny jak ognisty gniew boleśnie ucieka
Zapomniana jak koniec świadomość klęczy

Głos wypalony dotyka
Pełny płomienia niczym cienie strach płonie płacząc
śni szkarłatne ciało
Cmentarz zapomniał znowu o nowym niczym cienie krzyku

03.04.2009. 18:47

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 3 plus jeden =