Strona główna · intymne · Ukryty gniew

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ukryty gniew

Karze ostateczna zemsta sen
Oczekuję
Zemsta odkupienia płonie
Czarna dłoń płacze

Długi blask płonie w zimnych ciałach
Patrzę
Otchłań szatana gnije
Krzyczy chora rana

Tańczy płonący ból
Bolesny czas tracisz
Rozpacz trupa łapie nas
Burza snu na zawsze ukazuje nieczuły pył

25.01.2008. 12:11

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 7 plus jeden =