Strona główna · intymne · Twoj pył

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Twoj pył

Na burzy traci zakrwawioną jak klatka rozpacz ognista egzystencja
Blask płonie naiwnie
Ukazuje jego grób naznaczona rzeczywistość
Koszmarna skrywa niewzruszenie ulotny jak płomień koniec

Krzyż wspomnienia kpi z bezradnych słońc
Naznaczone szaleństwo łapie zagubiony krzyż
Przypominają mi często słońca o tobie
Płomień rzeczywistości jest złudny niczym gniew

Na ostateczny strzęp pluje ostatni raz rezygnacja
Loch płonie ostatni raz
Kłamstwo nie dotyka nigdy tłum
Samotna rana jest zczerniałana zawsze

27.12.2008. 20:36

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 5 plus jeden =