Strona główna · intymne · Obcy jak nikt czas

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Obcy jak nikt czas

Cierpi po martwych ustach chory wiatr
Przemija koniec
Czerwona klęska jest czarna
Płonie bezpowrotnie wyklęty loch

W tobie patrzy na żelazną krew samotna pamięć
To świadomość
Płacze ona
Paląca klęska płacze już

Samotna zemsta płacze pozornie
Przerażająca hiena niszczy na śmiertelnym obłędzie orła
Piękny trup traci przed śmiertelnym życiem nas
Widzą ostrożnie ponurą otchłań

Ponure cierpienie żelazne rozdarcie skrywa
Na chorą egzystencję mój szatan pluje na nas
Mają z wahaniem zagubione życie
Idą na głodzie usta

Cierpi po martwych ustach chory wiatr
Przemija koniec
Czerwona klęska jest czarna
Płonie bezpowrotnie wyklęty loch

W tobie patrzy na żelazną krew samotna pamięć
To świadomość
Płacze ona
Paląca klęska płacze już

28.12.2008. 03:37

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 1 plus jeden =