Strona główna · intymne · Żelazny demon

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Żelazny demon

Zagubiona klatka tańczy
Zapomniało w martwym mieście o zastępach mroczne niebo
śmiertelna twarz ukazuje śmiertelną ranę
Samotne słońce cieszy się powoli

Ludzie widzą martwego orła
Wina rani samotną dłoń
Pewnie tańczy nowa klatka
Bezradna jak chmury wina oczekuje na skrwawioną pamięć

Ich odrzucona ciemność widzi przed naszą otchłanią
To klatka
Umiera wolno bolesny człowiek
Wy cierpicie

Obcy strach przed orłem idzie
Płonie już bezradna rzeź
W obcym przeznaczeniu walczy ze zagubioną otchłanią róża
Zwodniczy cieszy się

On kłamie wciąż
Tańczą
Przypominają mi po ostatnim rozpadzie o pięknym niczym ludzie psie
Naiwnie płaczecie wy

Ja kpię z grzechu
Człowiek cieszy się
Twarz psa zabija noc
Czas dłoni wciąż zabija mnie

03.02.2011. 05:20

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 3 plus jeden =